Jakiś ktoś mówi, że zna moje sekrety, ale tak naprawdę gówno o mnie wie. Mówi mi, że rzeczy dzieją się na Discordzie, ale dla laika jest to miejsce odstraszające. Miejsce, które powinno być dostępne dopiero po osiągnięciu... czegoś.

Czegoś więcej niż kliknięcie w link potwierdzający rejestrację.

Nie jestem w tej grze. Jestem dwuklikiem. Nie wiem nic o sytuacji międzynarodowej, ale jako ktoś, kto lubi analizować sytuację, rzuciłem okiem. Tu i tam. I powiem wam: nie wiem, co się dzieje. I mam w nosie ludzi, którzy chcą mnie na Discordzie. Jestem dwuklikiem. I gówno wiem.

Dostałem informację od Ministra Edukacji. Nie zapamiętałem jego nicka, ale zapamiętałem jego wiadomość. Mimo że ją zignorowałem. Jestem Polakiem. Musisz zasłużyć na moje zaufanie, a jak chcesz mnie czegoś nauczyć – to musisz być wytrwały i cierpliwy. Minister Edukacji powinien pracować u podstaw i zauważyłem, że dobrze zaczął.

Szkoda, że przestał. Bo dalej nic nie wiem. Bo nie jestem. Bo za mało mnie nacisnął żebym zrobił TO CO DOBRE DLA POLSKI. Bo tak naprawdę w ePolsce nikt mnie nie popycha w dobre miejsce. 

Tak tylko – wentyluję. Chciałbym dać tej ePolsce więcej, ale nie mogę. Daję z siebie wszystko, co mogę – daję czas.