Z pozdrowieniami dla Szwierza
Dzisiaj wam opowiem o opłacalności relocation permitów i co o nich myślę. Pamiętajcie że jest to akademia chłopskiego rozumu i po prostu moje przemyślenia, więc jeśli uważacie że napisałem głupoty, albo wy wiecie lepiej to pewnie macie rację! W takim razie nie bójcie się komentować i dajcie znać w komentarzu co wy o tym myślicie.
Skupię się w tym artykule na przenoszeniu fabryk rawa na q5, ponieważ już parę razy wtopiłem na tym mój ciężko zarobiony gold, więc mogę to opisać na podstawie moich doświadczeń i przemyśleń.
Obliczenia wykonuję na eco skillu równym 1! Oraz na polskim rynku! Nie dzielę też 10% straty na drugim pracowniku!
Cała historia to moje doświadczenia.
Akt I
Szukacie najlepszego regionu do założenia waszej pierwszej farmy q5, ponieważ chcecie zwiększyć zysk ze swoich chlebków, a po optymalizacji kosztów i redukcji etatów okazało się, że jedyny sposób na pozyskanie tańszych materiałów to zbieranie graina samemu. Okazuje się, że najlepszym miejscem do założenia tejże firmy jest Odessa. Lecisz w ten region. Stawiasz swoją farmę i rozpoczynasz produkcję.
Minimalna wynosi 4.3PLN, zatrudniasz dwóch pracowników, którzy łącznie produkują 278 graina dziennie. 8.6/278=0,031PLN. Od teraz koszt jednego graina wynosi 0.031PLN, przy zawirowaniach na rynku oszczędzasz 0.019PLN na jednej sztuce, którą musiałbyś kupić na rynku PLN. Jeśli zaś myślałbyś o sprzedaży to doliczasz do kwoty 0.031PLN 10% podatku, który musisz zapłacić za sprzedaż na rynku polskim, czyli: 0.031PLN/0.9=0,035PLN. Czyli przy cenie 0.05PLN za graina na każdej sztuce masz zarobek 0.015PLN. 278X0.015PLN=4.3PLN W przeliczeniu na golda 4.3PLNx0.319=1,37G
Akt II
Mija trochę czasu. Coraz więcej osób przenosi się w dany region i pollution wzrasta, może minimalna zaczyna rosnąć z racji tego że każdy się przenosi na ten rynek i zaczyna się konkurencja o NPC. Zaczynasz liczyć znowu swoją opłacalność i nagle okazuje się, że zwiększyłeś pensję do 4.5PLN, a twoje plony i tak są mniejsze. Czas na liczenie. Tym razem twoi pracownicy produkują 206 graina dziennie: 9PLN/206=0,044PLN Nadal produkujesz graina w mniejszej cenie niż jest na rynku. Nadal jesteś odrobinę na plusie. Jednak jeśli myślisz o sprzedaży i liczysz podatek: 0.044PLN/0.9=0,49PLN Nagle się okazuje że na jednym grainie masz 0.01PLN Zysku! 200X0.01PLN=2PLN 2*0,319=0,64G
Twój dzienny zysk zmalał o 1.37G-0.64G=0,73G
Akt III
W końcu postanawiasz przenieść swoją farmę w inny region, ponieważ 0.64G zysku dziennie z farmy w którą zainwestowałeś 370Golda sprawia że sam zwrot z tej inwestycji zajmie: 370G/0.64G= 579DNI! To jest ponad półtora roku, żeby zwróciła ci się ta inwestycja, a potem w skali miesiąca i tak to będzie zysk niecałych 20golda. Gdy zdasz sobie sprawę z tych wszystkich liczb i starty jaką ponosisz, postanawiasz zainwestować w relocation permit q5 i sprawić by twoja farma znów przynosiła zyski!
Teraz znów policzę w pierwszym przypadku ile czasu by ci się zwracała farma kiedy była w swoim peaku czyli 1.37G zysku dziennie. Wtedy ta farma zwracałaby się 370G/1.37=270Dni
Nadal sporo, ale jest to o 308 dni mniej niż w przypadku gdybyś został w drugim wariancie, jednak do tego dolicz koszt relocation permitu, który na zniżce -20% kosztuje 74G. Odrobienie tego permitu to kolejne 54DNI! Plus weźcie pod uwagę, że przez pierwsze 5 dni produkujecie 50% mniej graina, więc tracicie kolejne dni.
Nadal możecie uznać, że i tak wam się to opłaci, jednak:
Akt IV
Po miesiącu dzieje się to samo i tracicie znowu pieniądze, a wy myślicie o nowym permicie. Do waszego kredytu w czasie dochodzą kolejne dni, a wy tracicie dalej pieniądze i czas na ratowanie firmy, która nie przynosi zysku. Ma to jakąś psychologiczną nazwę nawet, jednak nie pamiętam jak się nazywała. W każdym razie zamiast odpuścić straconą inwestycję i wziąć się za nową to pakujesz znowu pieniądze i znowu tracisz. To nie odbije w ten sposób w jaki próbujesz to rozwiązać. Przenoszenie firmy nie naprawia twoich finansów, a frustracja rośnie i rośnie!
Akt V
Pustka w skarbcu, firma przestała dawać jakikolwiek dochód, a ciebie nie stać nawet na relokacje. To jest ten moment, kiedy stwierdzasz że gra nie jest dla ciebie, albo wyciągasz wnioski. W pierwszym przypadku oddajesz cały swój majątek komuś innemu kto jeszcze gra, może odchodzisz bez słowa. W opcji drugiej słuchasz rady Gada o długości ¾ Cala i zaczynasz, może nie zarabiać, ale przestajesz tracić.
Wnioski jakie można wyciągnąć:
1. Wszyscy rzucają się na najlepszy region, a to powoduje powstanie większego pollution i zmniejsza produkcje.
2. Kiedy wszyscy rzucają się na dany region to zaczyna się konkurencja o NPC i płace rosną.
3. Im dłużej to trwa tym więcej ludzi dołącza do tego procesu i zmniejsza się produkcja oraz zwiększa pensja NPC.
4. W punkcie krytycznym wiele osób ucieka, albo zamyka fabryki w danym regionie
5. Region po dłuższym czasie znów robi się konkurencyjny i opłacalny
6. Pollution się zmniejsza i produkcja rośnie.
7. Jest więcej bezrobotnych NPC
I po tym punkcie wracamy do punktu 1.
Kiedy następuje moment krytyczny macie kilka możliwości:
1. Relocation permit, jednak starałem się w tym artykule opowiedzieć dlaczego powinniście dać sobie z nim spokój.
2. Jeżeli macie chociaż 0.01PLN zysku ze sprzedaży, albo produkujecie w mniejszej cenie niż grain jest na rynku to dalej pozwalacie fabryce działać! Więcej o tym pisałem w innym artykule do którego odsyłam, jeśli go nie widzieliście: https://eclesiar.com/newspaper/471/article/2600
3. Jeżeli koszty produkcji przewyższają zyski to macie dwa wyjścia:
a) Zamknąć fabrykę i przeczekać, aż region będzie znów opłacalny.
b) Sprzedaj fabrykę na business market w niższej cenie i odzyskaj część kosztów. Te rozwiązanie polecam, jeśli nie macie innej farmy, ani nie macie kasy na postawienie nowej, a koszty graina na markecie wam się nie spinają.
Przerobiłem te akty. Nie tylko pollution i Npc mogą was zawieść. Dany Kraj może wprowadzić komunizm, albo ceny NPC tak wystrzelą w kosmos, że wam się odechce. Jeśli chcecie stawiać jakiekolwiek fabryki q5 to nie mając dużo Golda zwracajcie uwagę na najbardziej stabilne i pewne kraje, takie właśnie jak Polska i dlatego używałem tylko przykładów z tego kraju. Jednak jeśli myślelibyście o innym kraju to na ten moment najlepszym miejscem na farmę q5 jest: Naha w Japoni. Jednak to miejsce skreślam bo tam płacisz 6G za NPC Szukając po kolei normalnych rynków to trafiłem na Waterford w Brazylii gdzie płacisz 2G za NPC i produkuje ci 300 Graina 2/300=0.007G I przeliczamy na PLN, bo wszystko liczyliśmy w PLN 0.007Gx3.14=0,021PLN
Olbrzymia różnica czyż nie? 0.021PLN/0.9=0,024PLN (koszt produkcji + podatek) 0.05-0.024=0,026PLN zysku na sztukę 300*0.026PLN=7.8PLN Przeliczamy na Golda 7.8*0,319=2.48G
Ponad 1G więcej niż na rynku polskim co nie?
Tylko że jutro Brazylia przejdzie na komunizm i będzie produkować połowę tego za te same pieniądze i skończy się wasze eldorado na tym rynku. Nawet jeśli nie komunizm to konkurencja was wykończy i pollution.
I tak będzie zawsze, pytanie tylko brzmi kiedy to nastąpi i jak długo będzie trwać stagnacja w tym regionie. To wasze ryzyko i to wy podejmujecie decyzję co robicie.
Jeśli po tym wszystkim dalej uważacie, że lepiej przenosić firmę niż stawiać nową, albo po prostu mieć ten 0.01PLN zysku to was nie zmuszam do tego, przedstawiłem wam tylko mój punkt widzenia, który stosuję i jak na razie sprawdza się u mnie w miarę dobrze. Stabilne rynki z dużą ilością NPC gwarancją stałego przepływu finansów!
Niestabilne rynki to duży zysk w krótkim czasie, ale ryzyko tego że nigdy nie odrobicie straty, robi się większe. Co może być zabójcze na początku gry lub gdy macie ograniczone fundusze.
Zapraszam was do innych moich artykułów i dawajcie znać o czym chcielibyście jeszcze usłyszeć w przyszłości. Do zobaczenia na markecie!
