Tylko u mnie "Taśmy Ropuszka"

Dziś przedstawię wam treść wielkiej afery podsłuchowej. Jeden z agentów wywiadu ePolski mógłby dotrzeć do potencjalnie kompromatów na Ropuszka.



Transkrypcja:
D: Chciałeś się ze mną spotkać, ble, ble, ble
R: Tak, chce porozmawiać o interesach. Mam trochę chleba w dobrej cenie, wyprodukowany kosztem Polaków.
D: Chętnie kupię, Rumunia potrzebuje dobrego i smacznego chleba, ten że śluzem zostaw u siebie w kraju, ble, ble, ble
R: Jaki to mój kraj, czy ja wyglądam na głupca? Ten kraj jest pełen glupców, ja nie jestem głupcem.
D: Może to i głupcy, ale jednak Twoi, nie żal Co ich wystawiać? ble, ble, ble
R: Oczywiście, że nie. Posłuchaj Drak, nie taki kawior sprzedawałem nie takim ludzią jak Ty i będę to robił, zrobię wszystko co jest w moim interesie, a interes tego śmiesznego kraju to dla mnie królicza pyta.
D: To co na ubicie interesu po małym łyku świeżej krwi dziewicy ble, ble, ble
R: Jasne, w końcu jest co świętować. Chwała wielkie Rumunii !!!

Szokujące prawda? No właśnie, a dokładnie tak mogłaby wyglądać nagrana rozmowa Ropuszka z hrabią Dracula. Nie wiem jak wy, ale ja już nie kupię chleb od kogoś kto może i tego nie powiedział, ale jakby chciał to by mógł.