Image

​Szwecja – nowy kierunek wypoczynkowy Polaków. Zostajemy na dłużej?

Jeszcze niedawno Polacy pływali do Szwecji promem, robili ładne zdjęcie i wracali. Ostatnio okazało się jednak, że wystarczyło przyjechać raz z większą ekipą i mapą, żeby zakochać się w tym kraju na tyle, by… zostać na dłużej.
Oczywiście czysto turystycznie. 🙂

Pobyt w tym pięknym kraju upływa naszym rodakom na intensywnym „zwiedzaniu”. Jako naród skrupulatny i zaradny lubimy wiedzieć, co, gdzie i dlaczego. Każdy las, jezioro i most są dokładnie oglądane, sprawdzane i na wszelki wypadek - zapamiętywane.
Nigdy nie wiadomo kiedy postanowimy wrócić tutaj ponownie…

Image

Czas wolny po polsku

Spokojny, wyciszony i minimalistyczny styl życia Szwedów spotkał się z typowo polską odpowiedzią: „Panowie… coś tu jest za spokojnie”
Dlatego w parkach narodowych coraz częściej można zobaczyć:
- grille rozpalane niezależnie od pogody, pory roku i opinii ekologów,
- poranne rozmowy sąsiedzkie prowadzone na cały głos - integracja przede wszystkim,
- wspólne, bardzo emocjonalne oglądanie meczów, tak żeby każdy sąsiad wiedział, komu kibicujemy i dlaczego sędzia kalosz.

Jak to z nami bywa przedsiębiorczość wzięła górę. Szybko okazało się, że najlepiej otworzyć własne sklepy, więc w Sztokholmie zaczęły wyrastać lokale z pieczywem pod szyldem zielonego płaza, z szerokim asortymentem i dużą dostępnością. Stały się one naturalnym punktem naszego zaopatrzenia, zwłaszcza przed wspólnym grillowaniem.

Image


Cynamonki – słodki symbol narodowy w nowej odsłonie 

Nie sposób mówić o Szwecji bez ich najsłynniejszego wypieku – cynamonki (kanelbullar). Narodowy wypiek Szwedów, uwielbiany ze względu na smak cynamonu i kardamonu. Idealna słodycz do codziennej fiki (kawka z czymś słodkim). Doczekał się nawet swojego święta - 4 października. Czy przyjdzie nam celebrować ten dzień wspólnie?

Polacy postanowili podejść do tematu z szacunkiem… ale uznali, że można to lekko zmodyfikować. W efekcie:
- cynamonka zwiększyła gabaryty i występuje już w wersji rodzinnej,
- pracownicy kawiarni są zmęczeni pytaniem „a nie ma większej?”,
- ilość lukru została dyskretnie podwojona, wszyscy wiemy, że “cukier krzepi”.

Image

Niektórzy poszli nawet krok dalej, wprowadzając prawdziwe innowacje:
- cynamonka na wynos i jedzona na stojąco,
- cynamonka jako pełnoprawne śniadanie, a nie dodatek do kawki.

Szwedzcy tradycjonaliści z lekkim niepokojem obserwują, jak ich narodowy symbol nabiera kalorii, masy i charakteru. Eksperci uspokajają: to naturalne. Każda kultura ewoluuje…

Oczywiście dorzuciliśmy też trochę słodkości od siebie:

Image

Fika? Raz, raz, szybciutko!

Szwedzka fika została szybko dostosowana do naszych realiów: trwa około 3 minut, kawa została zastąpiona herbatą z termosu, a rozmowa kończy się hasłem: „posiedzieli to do roboty”.

Sauna – Jak ciepło, to przyjemno 😀

Image

Szwedzka sauna, ważny element lokalnej kultury, od razu przypadła Polakom do gustu. Co prawda początkowo dziwiła nas cisza i skupienie, ale polska mentalność szybko rozwiązała ten problem. W związku z tym:
- w saunie rozmawiamy “spokojnie”, tak żeby było słychać nas w promieniu kilku kilometrów,
- polewanie kamieni wodą zostało wzbogacone o dokładną analizę, kto ile już siedzi i kto robi to lepiej,
- czas relaksu znacznie się wydłużył - jak już się nagrzało, to głupio wychodzić.

Szwedzcy gospodarze zauważyli też, że od momentu przyjazdu Polaków sauna nagrzewa się szybciej, drewna zużywa się więcej, a drzwi otwierają się co chwilę, bo ktoś jeszcze tylko wskoczy na sekundę....

Eksperci są zgodni: nigdy wcześniej kultura sauny nie była tak żywa!

Zaobserwowano również dziwne ruchy narodowe ze strony zwolenników Danii, ale nie bardzo wiemy o co w tym chodzi. 😀
Image

Nasz wkład kulturowy:

Polscy goście chętnie dzielą się swoją kulturą. W wielu miejscach pojawiły się już:
- melodie disco polo skutecznie wypierające ciszę skandynawskich lasów,
- spontaniczne debaty o tym, dlaczego sąsiad nie może mieć lepiej,
- narzekanie jako podstawowa forma small talku.

Do tego klasyczne pytanie, które regularnie pada w rozmowach z miejscowymi:
„A czemu wy tu tego jeszcze nie macie?” i “ Kto to panu tak spier….?”

Szwedzi z pewnością docenią tę wymianę kulturową, w końcu niewiele narodów potrafi tak szybko poczuć się jak u siebie.

Image


Chyba nam się spodobało. Zostajemy?

Polacy zgodnie podkreślają, że pobyt w Szwecji bardzo przypadł im do gustu. Jest czysto i przestronnie, nic więc dziwnego, że wielu z nas postanowiło przedłużyć urlop.
Na jak długo? Jeszcze nie wiemy…


Art by passi