​Dokąd zmierzasz Polsko?​



Tytułem wstępu
Na fali ostatnich wydarzeń i mam tu oczywiście na myśli światową ruchawkę, wiele zakończonych powodzeniem ruchów narodowo-wyzwoleńczych, a także czystą gospodarczą farsę w jaką przerodziło się wyciąganie z szafy znienawidzonego ducha Arabii Saudyjskiej, Polska ze swoją absurdalną zastępczą wojenką o dociśnięcie Szwedów jawi się tu nie jako wyspa stabilności, ale zanurzony w politycznych układach i układzikach kolos na glinianych nogach. Kolos, który najwyraźniej coraz bardziej zaczyna się chwiać, jeszcze nawet zanim wewnętrzne ruchy separatystyczne doprowadzą do ostatecznych spazmów. I odsyłanie co bardziej kąśliwych orłów do herbacianych dacz nad Morzem Czarnym na niewiele się tu już zdaje.  Doszliśmy zatem do punktu, w którym właśnie dziś odbędą się jedne z ważniejszych elekcji tego kwartału. Przynajmniej dla Polski. 
Jakie będą kierunki przyszłego rozwoju? Czy powstrzymanie kolapsu jest możliwe? Czy wreszcie wyłoni się siła, która byłaby w stanie wpuścić w to martwe ciało trochę świeżych soków? 


Towarzysze!...?
Już sam ten podtytuł może sugerować jakiś mój osobisty stosunek do całej tej sprawy. Przypatrzcie się jednak uważnie partyjnej propagandzie sukcesu jaka sączy się od jakiegoś czasu, a której kwintesencją jest, co prawda miło przeze mnie wspominana bo przypominająca mi czasy młodości, propaganda partyjna rodem z PRLu. 
"Towarzysze! Na wstępie 237 zjazdu chłopsko-robotniczej partii pracy pragnę podziękować następującym towarzyszom.... bla bla bla" zazwyczaj po takim wstępie aktyw partyjny, który był tak długo oklaskiwany starał się cichcem opuścić blok wschodni, żeby czasem nie trafić na seryjnego samobójce, bo im głośniej chwalili tym bardziej pewne było, że delikwent nie nadaje się do swojej roboty, a miast tego zajmuje się obrabianiem sklepów z żółtymi firankami ze wszystkich frykasów, dla siebie i "samych swoich".



A więc Sukces!...?
I tak to właśnie w sumie przez cały tekst, PFA ewidentnie ma nóż na gardle, może pociągnie jeszcze jedną kadencje, ale już bardziej siłą rozpędu niż jakiejś innowacyjnej troski o dobro obywateli. 
Bo choćby ta nieszczęsna ostatnia wojna- tyle niewykorzystanego potencjału na pukanie szwedów po ich żółtoniebieskich kaskach? Jak można było nie wykorzystać tak dobrego momentu, pustych magazynów, niedoboru medów i adrów, żeby nieuszczknąć choćby odrobinki tego tortu. A przede wszystkim jak można było pozwolić sobie z takim potencjałem na nieuczestniczenie w negocjacjach pokojowych. Polska? Próbująca odgrywać swoimi witkami (vide obecność aducha w wielu bitwach) rolę światowego żandarma pozostała bez wpływu na to jak wygląda obecny świat. A przywrócenie do życia tego Arabskiego trupa, którym do dziś straszy się niektóre dzieci było szczytem polskiej niemocy. Tym bardziej, że bogaty rynek npców (naprawde sprawdziłem, 4g zysku z 1g wkładu w ciągu 2-3 godzin), daje ukochanym przecież przez polską społeczność Słoweńcom potężny lewar gospodarczy do produkcji wszelkiej maści. 

Image

Czy decydenci wewnątrz PFA nie byli w stanie dostrzec potencjalnych konsekwencji polityczno-gospodarczych wojny światowej? A może niechcieli? Bali się? 
No chyba, że zwyczajnie zajęci byli kręceniem własnych lodów gdzie BH dla Cedra i reszty wierchuszki są ważniejsze niż dobro całego kraju... wtedy tak, jasne rozumiem. Nie pochwalam, ale rozumiem.

Pokój naszych czasów...?

A historia kołem się toczy, bo takie mam wrażenie, iż w koleiny wytoczone przez poprzedników wpadło PFA i im dalej jedzie tym mniej ma możliwości żeby z nich zjechać. Tym bardziej, że wyrazisty kontrast pomiędzy przeszła polityką, która w odpowiednim momencie utrwaliła, po wygraniej z EPICiem wojnie, pozycję Polski jako światowego żandarma, a zachowawczym, defetystycznym wręcz podejściem znanego z nieporadnych akcji Ghosta  zaczyna się rozmywać. Wojenka ze Szwecją, sojusznikiem, którego rola była przecież kluczowa jest jawnym zaprzeczeniem momentu w którym Polska Stała się wielka.

- "Spokojnie, się nie dzieje nic, nic nie róbmy to może nas ominą. Pokój za wszelką cenę" Tak było za NowejPolski. I tak zaczyna się dziać za PFA, sterowanej *nota bene* z zagranicy, przez aktyw bezpiecznie ulokowany w innych obywatelstwach. Czy tego więc naprawdę chcecie? Powrotu do tej samej skompromitowanej polityki? Która ewidentnie jest sprzeczna z polską racją stanu?
Wybór należy do Was. 



Kontent premium jest pusty, ale na te czasy trudne co nadejdą, za grosz na meda będe wdzięczny.