W obliczu aktualnego sporu granicznego, jaki na uboczu naszej polityki zagranicznej, prowadzimy z Państwem Rumuńskim, powstaje szereg ważnych pytań, na które każdy Polak musi odpowiedzieć sobie we własnym sumieniu.

Z wysokości opozycyjnych ław sejmowych dostrzegamy następujące problemy, które przywództwo naszego Wielkiego Kraju zdaje się ignorować, lub uważać za mniej istotne niż są w rzeczywistości.


Po pierwsze acz nie najważniejsze - integralność Państwa Rumuńskiego stoi pod znakiem zapytania. Te graniczne przepychanki jakich jesteśmy świadkami pomiędzy Polską a Rumunią, w zasadzie są tylko odpryskiem światowej polityki. O wiele większe zagrożenie płynie ze strony agresywnego państwa islamskiego próbującego w tej sytuacji przejąć kontrole nad częścią ziem  swojego dawnego przeciwnika. 
Sytuacja ta zdaje się być wyjątkowo niekorzystna dla przyszłości naszych roszczeń terytorialnych, jakie w przypadku zawarcia rozejmu, moglibyśmy wystosować wobec władz Rumunii. 
W interesie każdego Polaka, leży zatem także obron rumuńskich granic przed zdradziecką agresją zielonego potwora i jego bezbożnych akolitów. 
Niestety przez nieuwagę naszego rządu, powołującego się na pakty o rzekomej nieagresji Konstancja już upadła. Nie dajmy niewiernym upokarzać Rumuńskiej dumy!

Po drugie, kwestia litewska. 
W narodzie litewskim stłamszonym przez hamburgerowy imperializm od dawna narasta opór wobec rządów drenujących rdzenne terytoria Litwy. 
Litewscy harcownicy powołali ostatnio kolejny narodowy rząd na uchodźstwie i zaręczam, że czy tego chcemy czy nie, nastąpi wielki zryw niepodległościowy o wyzwolenie spod sztandaru "stars and stripes".
Musimy dołożyć wszelkich starań aby powstania te osiągnęły sukces. Tak, byśmy, jak wieki temu, razem z naszymi Białoruskimi braćmi, mogli stworzyć wspólną ojczyznę, otwartą i tolerancyjną dla ludzi wyznających nasze demokratyczne wartości. 
Niestety bez Waszej pomocy to się nie uda!

Po trzecie. 
Z niskości pola bitewnego tym razem - nawołujemy do niepalenia energii w wygranych bitwach. Zwracajcie uwagę czy bitwa wciąż trwa, czy tylko dogasa bitewny zapał walczących o BH. 
Każda ilość DMG się liczy. A można ją przecież wykorzystać w sprawach o których piszemy powyżej. 
W celu pozyskania szczegółów i/lub lepszego poznania zasad gry, wszystkich! którzy nie uczestniczą w życiu społęcznym (głównie toczących się dość żywiołowo na Discordzie) zapraszamy na nasz kanał #https://discord.gg/aW5eCnga

Z życzliwym pozdrowieniem


Życie i Śmierć dla Ojczyzny

Aktyw
Partii Nowego Wykopu