Z ostatniej chwili! 

Ropuch złapany na gorącym uczynku! (fot. ropuchpressfiction)


Wielkie poruszenie wśród dziennikarskiego środowiska wywołała fala absurdalnych spekulacji i absurdalnego... cennika!
Znany i dotychczas lubiany @Ropuszek został przyłapany na próbie wymuszenia 200 złotych monet, za artykuły przyjazne osobom reprezentującym obce interesy.

"Ten kompletnie bezideowy ruch stawia pod znakiem zapytania jakąkolwiek dziennikarską wiarygodność." - deklarują redakcji wolący pozostać anonimowymi twórcy i wydafcy zrzeszeni na kanale "The author of Eclesiar".

"Już nigdy nie kupie u niego chleba" - usłyszał jeden z naszych dziennikarzy, odwiedzając lokalne sklepy piekarnicze.

"Czy Państwo może dłużej wspierać nielojalność swoich obywateli sponsorując zakupy chleba z naszych podatków?" pisze do naszej redkacji oburzony Łukasz, student II roku prawa.

Redakcja zaś zadaje sobie pytanie czy zielone gobliny z bliskiego wschodu, pod płaszczykiem śmiesznych czasopism,  mogą mieć bezpośredni wpływ na ceny chleba w Polsce. Czy grozi nam głód? Czy Polaków stać będzie na chleb?

Jak widać zachłanność potrafi tylko wzrastać, pożerając uczciwych niegdyś obywateli.
A rząd warszafski? Jak zawsze spóźniony, niefrasobliwy i ociężały milczy w tej sprawie, dając ludziom czas na snucie fantastycznych teorii. 

- Torfim Jakowlew, 
dziennikarz stowarzyszenia dziennikarzy "Nasza sprawa"